Piotr Łącz (14-0, 10 KO) i Marko Milun(1-1, 1KO) podczas WBC Grand Prix dali kibicom krótki, ale pełen emocji pojedynek. Polak po ciosie na korpus pierwszy wylądował na deskach, ale się ekspresowo otrząsnął po tym nokdaunie i sam lewym sierpowym znokautował chwilę potem Chorwata.
Ciekawostką jest to, iż obaj spotkali się już na amatorstwie i to dwukrotnie, gdzie lepszy za każdym razem był Milun, tym razem choć zanosiło się na kolejną porażkę, sytuacja się odwróciła i to ręka Łącza powędrowała ku górze. Pozostaje trzymać kciuki w kolejnych pojedynkach za polskiego zawodnika, bo niewątpliwie idzie mu wybornie.
Źródło: WP SportoweFakty

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis