Francis Ngannou (18-3) jako były mistrz UFC i obecny PFL chce się zmierzyć z czempionem królewskiej wagi poprzedniego pracodawcy legendarnym Jon Jones’em (28-1-1). Według włodarzy PFL na drodze do skonfrontowania obu zawodników jak na razie stoi UFC, bo i zawodnicy nie widzą przeszkód, kibice chcą to zobaczyć, a saudyjscy partnerzy przychylnie patrzą na takie zestawienie.

To byłaby walka o której mówiono już dawno temu, gdy obaj główni bohaterzy walczyli pod szyldem najlepszej federacji świata UFC, i co by nie mówić takie starcie powinno, a wręcz musi się odbyć, tym bardziej, że chyba lepszego momentu nie będzie, tylko że to subiektywne stwierdzenie fana sportów walki i to jest taka mała różnica.
Źródło: Bloody Elbow

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis