Rafał Wołczecki (14-0, 10 KO) nie przebiera w środkach i po raz kolejny świetnie pokazuje się między linami, tym razem naprzeciwko niego stanął Yaniel Evander Rivera (9-4-1, 4 KO), który zapoznał się z deskami w pierwszej rundzie, drugiej i trzykrotnie w trzeciej zmuszając sędziego do poddania Kubańczyka. Chyba czas na test z kimś poważnym?
Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis