Islam Makhachev (27-1) jeszcze dwa dni temu miał się spotkać w rewanżu z Armanem Tsarukyanem (22-3), ale ten nieoczekiwanie w ostatniej chwili wypadł z tej konfrontacji i nastąpiło parę przesunięć na karcie walk. Zastąpił go Renato Moicano (20-6-1) i długo nie wytrzymał z Dagestańczykiem w klatce, bo i ten go udusił w niecałą rundę broniąc w ten sposób tytuł mistrza UFC wagi lekkiej. Szybka robota czempiona i niespodzianki nie zobaczyliśmy.
Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis