Fabio Wardley (19-0-1, 18 KO) i Justis Huni (12-1, 7 KO) jak przystało na pukających do czołówki wagi ciężkiej dali znakomite widowisko, które zakończyło się dość nieoczekiwanie, bo i patrząc na ten pojedynek można było się spodziewać czegoś innego, a i tymczasowy pas WBA ma już właściciela.
Kanał YouTube: DAZN Boxing

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis