Jai Opetaia (28-0, 22 KO) i Claudio Squeo (17-1, 9 KO) spotkali się dziś na australijskim ringu i mistrz nie pozostawił wątpliwości kto jest lepszy. Opetaia posadził przeciwnika w ringu w czwartej rundzie, choć sędzia zobaczył cios poniżej pasa pomimo że, ten był jak najbardziej legalny w korpus, a w piątej dopełnił formalności i po prawym sierpowym Australijczyka pretendent uklęk i dał się wyliczyć. W ten sposób Opetaia zaliczył kolejną obronę pasa IBF, a więc teraz czekamy na mocne nazwiska, które raczej są pewne jak w banku.
Źródło: DAZN

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis