Turki Alalshikh sowicie płaci za występy na swoich galach i nadal zamierza tak robić, aczkolwiek pod jednym warunkiem, koniec z pojedynkami gdzie jeden zawodnik unika walki biegając po ringu, a drugi go goni.
To pokłosie ostatnich walk jak Haney vs Ramirez, czy Lopez vs Barboza, które krótko mówiąc emocjami między linami nie stały. Według niego wspieranie takich pojedynków w ramach projektu Riyadh Season jest wykluczone. Natomiast ci zawodnicy, którzy dają z siebie wszystko i prezentują, to co najlepsze w ringu są mile widziani – stwierdził Alalshikh.
Źródło: Bad Left Hook

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis