Sergiej Kowaliow (36-5-1, 30 KO) ma 42 lata, można by rzec, że dla pięściarza to wiek sędziwy i zresztą oficjalnie już zakończył karierę pokonując w ostatniej walce Artura Manna, ale ciągnie wilka do lasu, a tym bardziej jakby była możliwość zorganizowania kasowej walki.

Rosjanin były trzykrotny czempion wagi półciężkiej stwierdził, że mógłby wrócić, ale tylko wtedy, gdy przeciwnikiem będzie konkretny rywal, a takim niewątpliwie byłby Jake Paul (12-1, 7 KO). Pieniądze byłyby spore, przeciwnik do ogrania, a nawet jakby się nie powiodło to zostałoby to wliczone w ten projekt, w końcu 42 lata na karku. Natomiast dla Amerykanina byłaby szansa dopisać kolejne świetne nazwisko do rekordu, bo i przecież dzięki takim emerytom, choć jednak nie tak dużego kalibru jest już notowany na czternastym miejscu rankingu WBA wagi junior ciężkiej.
Źródło: Ring Magazine

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis