„Debeściak”

Aleksander Usyk
Foto: PAP/EPA/ALI HAIDER

On znowu ogarnął, jak zawsze to robi
tym razem na Wembley bez żadnej to nudy
początek zwyczajny i badał co może
a potem bez żartów, rywal już gorzej

zaczęło się robić niezbyt wesoło
Anglik nie skumał i dostał cios w czoło
w ucho właściwie i nim wstrząsnęło
a potem „Iwanem” dokończył swe dzieło

piąta na piątkę, to runda była
brak tej uwagi i w sumie ta chwila
nie ma co zbierać, jest niezły kociokwik
ktoś leży na ringu, na pewno ten młodszy

a potem sędzia ogarnia i widzi
to chyba jest koniec, choć coś tam on liczy
szybko na pewno, a nawet szybciej
niż w pierwszej to walce, myślę i widzę

Mocarz to zrobił, fenomen i tyle
w ringu jak bydlę, dobija gdy bije
ma on też czutkę normalnie wyczucie
widzę, więc mówię, ja boksem też żyję

Już kiedyś to wygrał miał wszystkie pasy
królem był ciężkiej i znowu, znów straszy
poskładał wszystkich z tej Wielkiej Brytanii
choć mówi są spoko i nawet są fajni

zwariować można, to prawie jest bajka
a on ją piszę, czytania jest warta
ta cała historia, to cymes i tyle
prawdziwy bestseller, wiadomo tym żyję

on walczy, ja piszę, a inni patrzą
w boksie legenda, zobaczyć go warto
zresztą, co powiem to nikt nie uwierzy
lepiej zobaczyć, ten kozak jest pierwszy

w rankingu, na świecie i między linami
tym swoim boksem, fanów on karmi
kto jest najlepszy?  Usyk już wiecie
maszyna w ringu i walczy gość świetnie

Mocarz to zrobił, fenomen i tyle
w ringu jak bydlę, dobija gdy bije
ma on też czutkę, normalnie wyczucie
widzę, więc mówię, ja boksem też żyję

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*