Boks i futboliści między linami, oczywiście byli, bo zarówno Gerald Washington (21-6-1, 14 KO), jak i Kingsley Ibeh (15-2-1, 13 KO) mieli do czynienia z tym sportem zanim zostali pięściarzami. Pierwszy jako bokser nawet został pretendentem do pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej, drugi, choć silny niebywale, to jednak nie dostąpił tego zaszczytu. Teraz spotkają się w sobotę w Salwadorze, a stawką będzie wakujący pas WBC Fecarbox. I co najważniejsze to będzie boks, a nie futbol amerykański.
Źródło: BoxingTalk

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis