Francis Ngannou (18-3) były mistrz UFC , a obecnie PFL z przerwami na przygodę bokserską twierdzi, że to jakaś forma negocjacji, niemniej Jones patrząc pod kątem dziedzictwa, miałby o wiele więcej do stracenia, aniżeli Aspinall.

Wiadomo Amerykanin nie potrzebuje tego starcia, Brytyjczyk wręcz przeciwnie, mówiąc wprost jedyne co może zyskać „Bones” to lukratywne pieniądze, a dla Aspinalla zwycięstwo byłoby dosłownie wszystkim, co nie zmienia faktu, iż kibice bardzo chcą zobaczyć to zestawienie i trudno z tym dyskutować.

Źródło: MMA Fighting

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis