Parzęczewski znowu do przodu, choć nie było łatwo.

Robert Parzęczewski
Foto Super Express - Sport

Robert Parzęczewski (33-2, 20 KO) dopisał do swojego CV kolejny sukces pokonując po ciekawej i niełatwej walce Carlosa Lamelę (8-5, 5 KO). Rekord przeciwnika mógł wprowadzać w błąd, bo jest gorszy, aniżeli rywal Polaka w ringu. Początek należał do Roberta, a nawet ten miał Hiszpana w trzeciej rundzie na deskach, potem natomiast z naszego zawodnika uszło jakby powietrze i przeciwnik zaczął dochodzić do głosu, niemniej ostatecznie nasz zawodnik triumfował jednogłośną decyzją sędziów z nieznaczną przewagą punktową. Dobra walka i czas, chyba spróbować się w Europie, tym bardziej, iż tytuł EBU dywizji półciężkiej może być w zasięgu możliwości.

Na gali Olavoga Boxing Night w Dziadowej Kłodzie doszło do jeszcze paru interesujących pojedynków i w jednej z nich Michał Leśniak (18-3-1, 4 KO) nasz półśredni i ex-pretendent do mistrzostwa Starego Kontynentu pokonał niejednogłośnie Jose Perdomo (6-2, 3 KO), a i bez desek się nie obyło. Natomiast Tomasz Nowicki (13-3-2, 5 KO) zwyciężył przed czasem Czecha Jana Polaka w 6 rundzie, a Klemens Szczepaniak (3-0, 2 KO) odprawił w 2 rundzie Jana Kneippa (2-2, 2 KO).

Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*