Madrimow kontuzjowany, ale z Ortizem Jr. zawalczy.

Israil Madrimow
Foto : Melina Pizano/Matchroom.

Israil Madrimow (10-1-1, 7 KO) pokazał się ze znakomitej strony w przegranej walce z nie byle kim, bo samym Terrencem Crawfordem (41-0, 31 KO), a teraz 21 grudnia br. miał się spotkać z niebezpiecznym, aczkolwiek nie tak medialnym Sergiejem Bohaczukiem (24-2, 23 KO) i o dziwo wymigał się z tej konfrontacji zgłaszając kontuzje, ale mając już zakontraktowane lukratywne starcie z Vergilem Ortizem Jr 22 lutego 2025r.

Gdyby ich walka doszła do skutku, byłoby to możliwe dopiero po pokonaniu Ukraińca, niemniej teraz się odbędzie już bez spełnienia tego warunku, który mógłby znacząco pokomplikować sytuacje, gdyby Madrimow nie dał rady. Na szczęście Bochaczuk dostał zastępstwo i skrzyżuje rękawice z Ishmaelem Davisem (13-1, 6 KO), to wprawdzie nie ten sam kaliber, co pierwotny przeciwnik, ale na „bezrybiu rak i ryba”. Trzeba przyznać spory galimatias i trochę szkoda, bo i walka Madrimow vs Bochaczuk jawiła się niezwykle interesująco.

Źródło: Boxinng News 24

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*