Michał Cieślak (27-2, 21 KO) zawalczy o pas WBC w wersji tymczasowej, a jego rywalem będzie Yamil Peralta (17-1-1, 9 KO), ten sam który przegrał w kontrowersyjnych okolicznościach z Ryanem Rozickim (20-1-1, 19 KO), a w ostatni weekend zremisował w rewanżu.

Wydaje się, że trylogia w tym składzie nie jest priorytetem dla WBC, a że do tego są spore zawirowania z pełnoprawnym mistrzem Noelem Mikaelianem (27-2, 12 KO) i jego promotorem Don Kingiem, to do walki o tymczasowy pas został wyznaczony Cieślak, sklasyfikowany na trzecim miejscu rankingu WBC.
Można by rzec do trzech razy sztuka, bo i nasz rodak walczył z Ilungą Makabu, Lawrencem Okolie, a teraz będzie Yamil Peralta, oby z pełnym powodzenie, no bo w końcu do trzech….
Źródło: World Boxing Council

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis