Aleksander Usyk – Wielki, a może już gigant?

Aleksander Usyk
Foto: Richard Pelham / Stringer / Getty Images

Aleksander Usyk (23-0, 14 K0) pokonał w rewanżu Tysona Fury’ego (34-2-1, 24 K0) udowadniając, że jest obecnie najlepszy w królewskiej dywizji i to bez dwóch zdań. Na pierwszy rzut oka to wydawać się kiedyś mogło, że ten pięściarz na tle gladiatorów z wagi ciężkiej nie będzie miał szans w starciu z nimi, a tu okazało się, że wyborna technika, defensywa, praca nóg, umysł mistrza, oraz znakomita szybkość są wstanie zniwelować niemałą przewagę gabarytów.

Usyk vs Fury
Foto: © PAP/EPA – ALI HAIDER

Trzeba przyznać, iż Ukrainiec to istny fenomen i to utytułowany, zarówno na niwie amatorskiej jak i zawodowej, w końcu mistrzostwo Europy, świata, czy olimpijskie nie zdobywa się z przypadku, a ponadto nikt taki nie staje się niekwestionowanym czempionem wagi junior ciężkiej i królewskiej. Ktoś by powiedział bajka, ale ta nie została napisana przez farciarza, ale czempiona z krwi kości, w dodatku urodzonego 17 stycznia niczym wielki Muhammad Ali, a to jak widać zobowiązuje i w tą domenę Usyk wpasowuje się jak nikt inny.

Muhhamad Ali
Foto: Bettmann Archive

Czy jest już numerem jeden? W swojej epoce na pewno, a w historii? sportowo sukcesy ma nie do podważenia, niemniej każda era rządzi się swoimi prawami i ma swoich mistrzów, więc takie porównania bywają bezcelowe, niemniej czy jest tym numero uno każdy musi sobie sam odpowiedzieć, aczkolwiek korci, aby się nad tym mocno zastanowić, bo i jest niewątpliwie nad kim, a kariera jego wciąż trwa!

Aleksander Usyk
Foto: DAZN/Getty

Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*