David Nyika (10-0, 9 KO) utalentowany Nowozelandczyk można powiedzieć, że szczęśliwym trafem bo i wskoczył na zastępstwo za kontuzjowanego Huseyina Cinkare (22-0, 18 KO) obowiązkowego pretendenta IBF dla Australijczyka Jaia Opetaię (26-0, 20 KO) i tak w ten oto sposób zawalczy już teraz o tytuł mistrzowski tytuł.
Czy nie za wcześnie? zasadne to pytanie i na pierwszy rzut oka wydaję się, że tak, aczkolwiek niespodziewane rzeczy w ringu się zdarzają, a i Nyika wydaje się trudniejszym oponentem niż wcześniej narzucony rywal, niemniej na papierze niekoniecznie tak to wygląda.
Pojedynek odbędzie się już 8 stycznia 2025 r. i wydaje się, że to interesujące zestawienie, a co obaj potrafią w ringu można podejrzeć na poniższym materiale.
Kanał YouTube: FIGHTER CHANNEL 3

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis