Deontay Wilder (43-4-1, 42 KO) to król bomb, co niejednego wysadziły w ringu, ale dzisiaj ma już 39 lat na karku i cztery porażki w ostatnich pięciu walkach i raczej te wyniki nie rzucają nikogo na kolana, a powrót miałby nastąpić w kwietniu podczas gali BLK Prime.

Oficjalnie przeciwnik nie jest jeszcze znany, ale z przecieków można już co nieco się dowiedzieć, a wróble ćwierkają, że może to być Stephan Shaw (20-2, 15 KO) dla którego to może być walka o być albo nie być choćby na zapleczu tej wyższej ligi wagi ciężkiej, zresztą podobnie jak u „Dzikusa”, tylko ten celuje o wiele wyżej, bo i w przypadku zwycięstwa otwierają się potencjalnie kolejne lukratywne opcje, bo i kto nadal nie zobaczyłby starcia Joshua vs Wilder?
Źródło: RingSide24

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis