Israel Adesanya (24-5) po raz trzeci, ale w ten negatywny sposób pokazał się w klatce, bo i to była jego trzecia porażka z rzędu. Tym razem Nassouridine Imavov (16-4, 1 NC) okazał się katem dla Nigeryjczyka i w drugiej rundzie zwyciężył poprzez techniczny nokaut. Warto zaznaczyć, iż pierwszym który naruszył jego nieskazitelny wtedy rekord był nasz Jan Błachowicz, co dalej będzie z Nigeryjczykiem tego obecnie zapewne nikt nie wie.
Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis