Jan Błachowicz (29-11-1) powrócił w ostatni weekend do klatki UFC po dwuletniej z nim rozbratem spowodowanymi kłopotami zdrowotnymi dając dobry bój z Nowozelandczykiem Carlosem Ulbergiem (12-1).

Wynik mógł być różny, bo i pojedynek był wyrównany, tym razem szczęście nie dopisało naszemu reprezentantowi, niemniej ten nie zamierza rezygnować i zapewne zobaczymy go w kolejnych starciach w oktagonie, tym bardziej że sportowo widać, iż nadal jest dobrze, a kto wie może będzie i lepiej?
Źródło: Facebook/Jan Blachowicz

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis