Marcin Tybura (27-9) nasz ciężki w UFC ma właśnie passe dwóch zwycięstw z rzędu, a w ostatni weekend w Londynie odprawił Micka Parkina (10-1) i nie owija teraz w bawełnę, bo i wziął na celownik równie dobrego Rosjanina Siergieja Pawłowicza (19-3).

Trzeba przyznać, iż byłaby to niezwykle interesująca konfrontacja, a wygrany zdecydowanie zakotwiczyłby w peletonie pościgowym królewskiej dywizji.
Źródło: Polsat Sport

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis