Deontay Wilder (43-4-1, 42 KO) nie ma ostatnio dobrej passy, dwie porażki z rzędu, a i 39 lat na karku i w sumie mistrzem był już dawno, niemniej to nadal dobre nazwisko, aby zrobić kasową walkę, tylko do tego potrzebne są wygrane. Najbliższy rywalem Amerykanina słynącego z atomowego uderzenia będzie Tyrell Herndon (24-5, 15 KO), więc jest szansa na odbudowę, a czy to się powiedzie? Na pierwszy rzut oka powinno, ale o tym ring zadecyduje, a obaj pięściarze spotkają się 27 czerwca w Kansas.

Źródło: Sky Sports

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis