Bachodir Żałołow (15-0, 14 KO) jako niezwykle utytułowany amator m.in. dwukrotny złoty medalista z Tokio i Paryża w wadze super ciężkiej i bardzo dobrze rokujący zawodowiec ma niewątpliwie ostatnio pecha.

Najpierw w lutym doszło nawet do ważenia przed walką,ale do pojedynku nie dopuścił go już lekarz, potem wiosną przeboksował po raz pierwszy w karierze pełen dystans z Igorem Szewadzuckim, a teraz jego rywal Gianmarco Cardillo (12-1-2, 2 KO) musiał odwołać pojedynek ze względów zdrowotnych i w najbliższy weekend nie zobaczymy Uzbeka między linami. Krótko mówiąc, perypetie,perypetie i jeszcze raz perypetie, a to chyba jednak nie tak miało być.
Źródło: toprank.com

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis