Alvarez vs Crawford – Analiza walki.

Alvarez vs Crawford
Foto: Getty Images

Saul Alvarez (62-2-2, 39 KO) to bez wątpienia znakomity pięściarz – były mistrz w kategoriach junior średniej, średniej, a nawet półciężkiej, a obecnie niekwestionowany czempion dywizji super średniej. Jego rywal, Terence Crawford (41-0, 31 KO), również należy do ścisłej czołówki światowego boksu. Wcześniej dominował w dywizjach lekkośredniej i półśredniej, dziś jest mistrzem WBA i WBO Interim w junior średniej. Teraz stanie do walki o pełną pulę w kategorii zdominowanej przez „Canelo” i to już w ten weekend.

Alvarez vs Khan
Foto: Sport – Dziennik/Newspix / Marcel Thomas

Przeskok o dwie wagi wyżej wydaje się pewnym ryzykiem, z drugiej strony patrząc na umiejętności Amerykanina – dodatkowo walczącego z odwrotnej pozycji (choć w rzeczywistości jest to raczej fałszywy mańkut) – można odnieść wrażenie, że w aspekcie czysto technicznym przewyższa Meksykanina. Alvarez ma jednak po swojej stronie siłę oraz doświadczenie zdobyte w tej kategorii. To dla niego naturalna waga, znana od podszewki. Crawford zadebiutuje w niej dopiero teraz i to przeciwko tak klasowemu rywalowi, może się więc okazać, że to zbyt duże wyzwanie. Niemniej, pod względem bokserskich umiejętności wydaje się zawodnikiem lepszym, choć przewagi kilogramów zniwelować łatwo nie będzie.

Spence Jr. vs Crawford
Foto: Getty Images

W gruncie rzeczy Alvarez powinien od początku narzucić presję i „usiąść” na rywalu odbierając mu ochotę do walki, jednocześnie warto mieć na względzie, iż obaj rozkręcają się powoli, bo to typowi slow starterzy. Trzeba też pamiętać, że Crawford doskonale czyta przeciwnika i potrafi wykorzystać każdy nadarzający się błąd, wciągając rywala w swoją grę. To może zaowocować jego zwycięstwem na punkty. Jeśli jednak nie poradzi sobie z wagą rywala ani własną, górą będzie Alvarez – najpewniej również po pełnym dystansie. Poziom obu zawodników jest bowiem zbyt wysoki, aby któryś z nich dał się znokautować.

Crawford vs Alvarez
Foto: GETTY

To pierwsza dziesiątka bez podziału na kategorie wagowe, a nadchodzący weekend zapowiada się jako prawdziwe bokserskie święto. Znaków zapytania jest sporo, co tylko podnosi atrakcyjność tego pojedynku. Wskazanie zwycięzcy to prawdziwy rzut monetą – każdy z bohaterów ma swoje atuty, a kaliber starcia jest wyjątkowy. Jako że, wypadałoby na kogoś postawić to chyba Crawford na punkty, bo widać ten geniusz w sposobie boksowania, aczkolwiek siła, naturalna waga to atut Alvareza, więc ten typ to raczej z sympatii, bo patrząc na chłodno naprawdę trudno wskazać wygranego. A wy jak widzicie tą walkę?

Źródło: Redakcja

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*